piątek, 18 grudnia 2015

Triki psychodietetyki dla każdego





10 prostych zmian w myśleniu o jedzeniu


Twoje nawyki żywieniowe z bardzo dużym prawdopodobieństwem skopiuje Twoje dziecko. Jeśli jeszcze nie masz potomka, tym więcej pozostało Ci czasu na wprowadzeniu zmian! Już teraz zrób rachunek sumienia i przypomnij sobie swoje dietetyczne grzeszki.

Jak często skupiasz się na tym: kiedy jesz, jak jesz, gdzie jesz i co jesz? To wszystko ma znaczenie w tworzeniu zdrowej relacji z pożywieniem (tak, tak, mamy z naszym jedzeniem bardzo bliskie relacje), które przecież buduje nasze ciała.

Dietetyka to nauka o żywieniu człowieka. Psychodietetyka to spojrzenie na jedzenie z szerszej perspektywy. Przecież wszystko zaczyna się w naszym umyśle. To tam powstają myśli, dzięki nim podejmujemy działania. W wieku dorosłym, zwykle postępujemy odruchowo, kopiując kolejny raz zachowanie z przeszłości. Aby zmienić raz nabyty nawyk, potrzebna jest świadomość i praca nad wyjściem ze schematu.

Świetnie, jeśli mamy tylko dobre przyzwyczajenia. Jeśli natomiast czujesz, że Twoje samopoczucie ostatnio się pogorszyło, przyjrzyj się najpierw temu JAK JESZ.

Dzięki prostym sztuczkom stosowanym na co dzień, możesz zmienić wiele. Pracując nad swoim stosunkiem do jedzenia, pracujesz nad zdrową przyszłością dla siebie i bliskich, którzy Cię otaczają.


1. Znajdź odpowiednie miejsce


Nigdy nie jedz na stojąco. Staraj się siadać przy stole, tak, by patrzeć na jedzenie. Podczas pracy koniecznie odejdź od komputera. Celebruj wspólne posiłki z bliskimi. Kiedy tylko jest to możliwe, siadajcie razem do stołu.

2. Skup się na jedzeniu


Nie jedz w biegu, rozmawiając przez telefon. Wyłącz telewizor, odłóż smartfona, tablet i gazetę.

Zadbaj o wygląd posiłku. Popatrz na talerz. Powąchaj, dotknij. Czerp przyjemność z jedzenia.

3. Jedz powoli

Jak wiadomo sygnał z informacją, o tym, że zjedliśmy trafia do mózgu z opóźnieniem. Jeśli zjesz szybko nie poczujesz się najedzony, więc prawdopodobnie zjesz więcej niż potrzebuje Twój organizm. Przeżuwaj dokładnie, powoli. Układ trawienny zaczyna się w ustach. Pozwól działać ślinie, ona rozpocznie trawienie. Rozpuszczając pokarm, ślina pomaga odbierać bodziec smaku. Jeśli jesz wolniej, jedzenie po prostu lepiej smakuje.

4. Zmień talerz na mniejszy

Będzie Ci się wydawało, że zjadłeś więcej, poważnie! Tak obraz odczyta Twój mózg. On zrozumie, po prostu, że zjadłeś pełen talerz. Caaały talerz.

Ostatni modne są w restauracjach olbrzymie talerze.
"Zjadłem taką malutką przystaweczkę, zamówię jeszcze zupę i drugie danie."

Dodatkowo, stosując małą łyżeczkę lub widelczyk deserowy będziesz konsumować dłużej J

5. Nie kupuj jedzenia będąc głodny

Kupisz zapewne więcej. Jak przyniesiesz do domu więcej, to więcej zjesz! Na zakupy udaj się  z karteczką, najlepiej po obiedzie lub śniadaniu.

6. Nie jedz w nagrodę

Cieszyć się z tego, że coś się udało możesz czasem w knajpie ze znajomymi, czy z rodziną przy obiedzie. Ale już świętowanie każdego przebiegniętego w pocie czoła kilometra czekoladką na kolację mija się z celem J

Nie nagradzaj dziecka jedzeniem, zostanie mu nawyk na całe życie!





7. Zapanuj nad odruchem sięgania po słodkie napoje

Jeśli masz nawyk popijania w ciągu dnia słodkich napojów, soków, energetyków, wód smakowych, to wiedz, że cukier w nich zawarty bardzo szybko „wpada i wypada” z Twojej krwi, powodując chęć na więcej. A od tego już tylko krok do nadwagi i chorób cywilizacyjnych. Zamień colę na wodę, a soki ograniczaj, traktuj jako posiłek.

8. Planuj z wyprzedzeniem

Jeśli wiesz, że następnego dnia w pracy czeka Cię maraton spotkań i prawdopodobnie nie będziesz mógł pozwolić sobie na przerwę lunchową, weź dodatkową kanapkę, sałatkę, kilka garści orzechów na czarną godzinę.
Kiedy planujesz kilkugodzinne buszowanie po centrum handlowym, to pamiętaj, że po jakimś czasie zrobisz się głodny. Wtedy najpewniej najbardziej po drodze będzie do fastfoodowych food courtów. Zatem zanim wejdziesz do galerii zastanów się, o której chciałbyś zrobić przerwę, gdzie najlepiej zjesz i zregenerujesz się.
Na co dzień planuj co zjesz, gdzie zjesz i kiedy mniej więcej znajdziesz czas na posiłek.

9. Ogranicz najczęściej spożywane produkty

Zwykle, jeśli coś lubimy, zjadamy tego najwięcej. Nawet najlepsze jedzenie spożywane w nadmiarze może nam zaszkodzić. Przez to nasza dieta szybko stanie się mało zróżnicowana, monotonna, nudna, do tego źle zbilansowana. Taka nie dostarczy wszystkich potrzebnych składników. Jeśli codziennie zjadasz kanapkę z żółtym serem, zamień go czasem na twaróg. Ulubione bułeczki wymień na chleb razowy, albo spróbuj pumpernikla. Może przy okazji odkryjesz nowe ulubione smaki?

10. Nie wierz w diety cud

Cud, miód, malina będzie, jak zrozumiesz, że panujesz nas tym co i ile jesz! Uwierz w siebie, pokochaj swoje odbicie w lustrze. To pierwszy krok ku zmianie nawyków na zdrowsze!


Jesteś tym co jesz. Kim chcesz być za 10 lat – pączkiem, czy marchewką? ;) 

Kim chcesz, żeby było Twoje dziecko?




4 komentarze :

  1. Chciałabym kiedyś zacząć sie stosować do tych wszystkich rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie :) Stosuję się już do większości tych punktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo praktyczne porady! Ściskam, Daria xxx

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne porady ;) Ale ja niestety nie przejęłam nawyków żywieniowych moich rodziców - zawsze lubili sobie pojeść, ja byłam niejadkiem. Jest też wiele produktów, które oni uwielbiają, a ja nie jadam bo nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń