czwartek, 26 listopada 2015

Fenomen ulubionych internetowych czasoumilaczy

Cała prawda o kotach w sieci





„Pan Bóg, jak wiadomo, tworzył świat przez bodajże tydzień, a potem spojrzał na swoje dzieło i powiedział: ‘Ooo ...!’A później dodał: ‘A, mam jeszcze chwilę, teraz zrobię coś naprawdę ładnego. Coś mnie godnego, coś zaprawdę w boskim wymiarze. Coś takiego, co jest autentyczną kwintesencją piękna i nie ma wad’. I zrobił kota”. 
Andrzej Sapkowski w książce „Historia i fantastyka”





Koty zawładnęły światem


Kto ich nie lubi? Kto nie oglądał nigdy filmiku ze śmiesznymi kotkami, albo nie natknął się na kocio-mema? Nie ma takiej osoby!
Jakże mogło być inaczej. Kto jest większym indywidualistą, kombinatorem? Kto  inny potrafi skoczyć na 5-krotną wysokość swojego ciała, kto zasypia wykręcony w chińskie osiem? Kto niczym ciecz, przyjmuje kształt naczynia, w jakim się znajduje, a przy tym wszystko co robi, robi z wdziękiem, urokiem i słodyczą?! Tylko KOT.  




OGLĄDANIE ZDJĘĆ KOTÓW DODAJE ENERGII, 
POMAGA SIĘ SKUPIĆ I RADZIĆ SOBIE Z NIEPOKOJEM!


Oglądanie zdjęć kotów i psów, to jedna z najczęstszych internetowych aktywności!

Co na to wszystko amerykańscy naukowcy? :)


Badacze z Indiana University* przeprowadzili analizę na grupie 7 tysięcy respondentów. Po obejrzeniu filmów z małymi kotkami, badani oświadczyli, że są spokojniejsi, weselsi i mniej rozdrażnieni. Przyznali się też, że oglądanie kotów na YouTube podczas pracy, rozładowuje ich emocjonalnie i pozwala ze skupieniem wrócić do wykonywanych obowiązków. Przyjemność z oglądania zwierzaków była większa, niż poczucie winy, wynikające z odłożenia pracy na potem.

W roku 2014 udostępniono na YouTube ponad 2 mln filmików z kotami, które zanotowały 26 mld obejrzeń! Filmy z kotami miały więcej wyświetleń niż filmy jakichkolwiek innych treści!





Leczenie kotem


Felinoterapia to leczenie kotem. Kontakt z futrzakiem jest metodą terapii, pomaga leczyć dzieci, ludzi starszych, niepełnosprawnych, resocjalizuje więźniów. Przyczynia się do poprawy zdrowia psychicznego i fizycznego. Głaszcząc kota i wsłuchując się w jego jednostajne mruczenie, człowiek koi nerwy, relaksuje się, uspokaja. Świat staje się milszy. Hormony szczęścia gotowe, bez spożycia czekolady!


Jeśli nie mamy w domu kota, pozostają internety. Przeglądanie kocich memów, filmików, zdjęć, to zatem darmowy i całkowicie naturalny antydepresant! Idealny na jesienną chandrę!


„Jeśli czujesz się źle, po prostu patrzysz na koty i czujesz się lepiej, bo one wiedzą, że wszystko jest jak jest. Nie ma się czym podniecać. Po prostu wiedzą. Są zbawicielami. Im więcej masz kotów, tym dłużej żyjesz. Jeżeli masz sto kotów, będziesz żył dziesięć razy dłużej, niż gdybyś miał dziesięć. Któregoś dnia zostanie to odkryte, a wtedy ludzie będą mieli po tysiąc kotów i będą żyli wiecznie.” 
Charles Bukowski



* http://www.independent.co.uk/life-style/health-and-families/health-news/watching-cat-videos-boost-energy-and-positive-emotions-study-finds-10329218.html

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz